poniedziałek, 28 grudnia 2015

Łączymy media, bawimy się kolorem i fakturą - relaksująca odskocznia od komercyjnych produkcji!

Witam!

Opowiem Wam dzisiaj, jak połączyłam kilka rodzajów mediów tworząc bazę layoutu.

Od dawna chodził mi po głowie pomysł na wykonanie LO-sa na białej bazie z użyciem sporej ilości mediów. Posłużyłam się układem kompozycyjnym, który podejrzałam u
Moniki Huculak - czyli Kolorowego Ptaka

Tak prezentuje się gotowy layout:



Pracę rozpoczęłam od  dwukrotnego zagruntowania bazy białym gesso. Następnie wykonałam  srebrną pastą strukturalną przy pomocy maski dwa dekory w pionie. Linie poziomą wyznaczyłam czarnym tuszem przy użyciu stempla o wzorze grubego suwaka.



Wybrałam trzy rodzaje stempli do podkreślenia tła: kostkę, drobne ręczne pismo i cyfry. Ten zestaw stempli najbardziej lubię i często stosuję. 


Kompozycję w kształcie krzyża podkreśliłam akrylową metaliczną farbą w kolorze ciemnego różu, a po wysuszeniu dodałam farbę w kolorze starego złota i następnie oliwkowozieloną mgiełkę.


Farbki rozprowadzałam pędzelkiem, po czym spryskiwałam wodą z atomizera i nadmiar osuszałam papierowym ręcznikiem.
Istotne jest, by każdą warstwę dokładnie wysuszyć przed nałożeniem następnej.


Dla uzyskania ciekawego efektu można użyć wilgotnej gąbki do rozprowadzania farb akrylowych. 

Przyszła kolej na splashe : użyłam czarnego i białego splasha oraz zielonego glittera, spryskując nimi tło za pomocą cienkiego pędzelka. Uzupełniłam tło w ten sam sposób farbkami. Staram się robić jak najdrobniejsze kropki wieloma kolorami, bo taki rodzaj tła najbardziej mi się podoba. Splashe mają taki walor, że po zaschnięciu kropeczki pozostają błyszczące i wypukłe.


Baza została uzupełniona fotografią i kompozycją z kwiatów, wycinanek,  pomponików, nici i barwionej gazy.  Gotową kwiatową kompozycję wykończyłam białym i zabarwionym różem gesso.

Jestem zadowolona z efektu, kolory ładnie się uzupełniają a srebrna pasta "udaje" metal i interesująco to wszystko razem wygląda. 

Poniżej podaję podlinkowane do sklepu produkty, których użyłam do wykonania LO-sa:




Zachęcam do zabaw z mediami, zwłaszcza że w sklepie mamy ich pod dostatkiem. Zróbcie sobie przerwę od komercyjnych produkcji i w ramach relaksu jakiś layoucik albo art journal popełnijcie.  


18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tym razem i ja jestem zadowolona z mojej pracy.

      Usuń
  2. To LO jest doskonałe!! Bardzo bym chciała zobaczyć tutorial krok po kroku, zachwyca mnie efekt, ale mam wrażenie, że nigdy nie dam rady zrobić czegoś podobnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement dla mojego LO-sa. Pomyślę o wstawieniu posta z filmem. Wbrew pozorom zrobienie takiego layoutu nie jest wcale takie trudne.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo przyjemnie mi jest jak czytam takie komentarze, bo wtedy właśnie odczuwam największą satysfakcję z efektów swojej pasji.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję - miło mi, że się podoba.

      Usuń
  5. Ależ piękny. Tylko pozazdrościć talentu. Też chętnie zobaczyłabym poszczególne etapy pracy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ piękny. Tylko pozazdrościć talentu. Też chętnie zobaczyłabym poszczególne etapy pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jeszcze w styczniu wstawić taki post instruktażowy - myślę, że pod koniec miesiąca.

      Usuń
  7. Roma, pięknie, wyczarowałaś cudo, pozdrawiam całe essy-floresy poświątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie skomponowane kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite!!! Wspaniałe i przepiękne. Nie byłabym w stanie zrobić czegoś takiego ale aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń